to choć raz marzył o własnym skrawku ziemi nad Bałtykiem, powinien zainteresować się aukcją, jaka odbędzie się 18 września 2026 roku. Pod młotek trafi działka na wyspie Uznam, a cena wywoławcza to zaledwie około 2000 euro, czyli w przeliczeniu niewiele ponad 8,6 tysiąca złotych. Zanim jednak ktokolwiek zacznie planować budowę domku nad morzem, warto poznać wszystkie szczegóły tej oferty, bo z typową działką budowlaną ma ona niewiele wspólnego.
Rynek nieruchomości od pewnego czasu regularnie zaskakuje tego typu nietypowymi ofertami. Niedawno głośno było o sprzedaży całej, opuszczonej niegdyś twierdzy wojskowej na wyspie u wybrzeży Walii, a w Niemczech kupca szukała nawet cała, licząca kilkanaście domów wieś, wystawiona w cenie odpowiadającej pojedynczemu mieszkaniu. Teraz do tego niecodziennego grona dołącza fragment Uznamu, czyli działka o powierzchni przekraczającej 12 tysięcy metrów kwadratowych, leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie Bałtyku.
Co jest do kupienia
Ofertę przygotował niemiecki dom aukcyjny Hornig Auktionen, a pełne ogłoszenie znajdziecie tutaj. Przedmiotem licytacji są dwie połączone działki ewidencyjne o łącznej powierzchni około 12440 metrów kwadratowych, położone w gminie Mölschow, w północnej części wyspy Uznam, pomiędzy nadmorskimi miejscowościami Karlshagen a Zinnowitz. To spokojna, wiejska okolica: od zachodu graniczy z nią cieśnina Piany, a piaszczyste plaże Bałtyku są oddalone o zaledwie kilka kilometrów. Do tego przez teren gminy przebiega droga krajowa B111, a najbliższa stacja Kolei Kąpielisk Uznamskich ułatwia dojazd do nadmorskich kurortów bez samochodu.
Sama działka, reklamowana przez dom aukcyjny hasłem „czysta natura na Uznamie”, w żadnym razie nie jest gotowym terenem pod zabudowę. Na jej powierzchnię składa się około 6000 metrów kwadratowych torfowiska i powierzchni wodnej, około 4700 metrów kwadratowych lasu, w którym rosną olchy, buki, dęby i brzozy, oraz około 1740 metrów kwadratowych gruntu ornego. Część łąkową sprzedaje się bez obciążenia dzierżawą. Innymi słowy, to teren typowo przyrodniczy, cenny raczej dla kogoś, kto szuka kawałka dzikiej natury albo lokaty w grunt rolno-leśny, a nie działki pod dom.
Na czym polega haczyk
Sama cena wywoławcza w wysokości 2000 euro to jednak nie wszystko, co trzeba zapłacić. Dom aukcyjny dolicza do ceny wylicytowanej dodatkową opłatę transakcyjną, tak zwane aufgeld, której wysokość zależy od finalnej kwoty: przy cenach do 9999 euro wynosi ona aż 17,85 procent, przy przedziale od 10 do prawie 30 tysięcy euro spada do 11,9 procent, a przy najwyższych kwotach maleje do 7,14 procent. Trzeba też pamiętać, że podana cena to jedynie minimalne wywołanie licytacji, a nie gwarantowana cena zakupu. Ostateczna kwota, za jaką działka zostanie sprzedana, zależy wyłącznie od przebiegu samej aukcji i może być znacznie wyższa niż punkt startowy.
Do tego dochodzi jeszcze jeden, kluczowy szczegół: teren o takim charakterze, w dużej mierze podmokły i leśny, zwykle podlega dodatkowym ograniczeniom środowiskowym i planistycznym, typowym dla obszarów przyrodniczo cennych w Niemczech. Zainteresowani kupnem powinni więc przed licytacją zapoznać się z pełną dokumentacją nieruchomości, w tym wypisem z księgi wieczystej oraz informacjami z lokalnych urzędów, dostępnymi na życzenie bezpośrednio od organizatora aukcji.
Dla kogo oferta
Ta konkretna działka na Uznamie to dobry przykład tego, że niska cena wywoławcza sama w sobie niewiele mówi o realnej wartości i przeznaczeniu nieruchomości. Dla kogoś szukającego działki pod budowę wymarzonego domu nad morzem to raczej nietrafiona okazja. Dla miłośnika przyrody, poszukującego własnego skrawka dzikiego, bałtyckiego krajobrazu, z torfowiskiem i starym drzewostanem, może to być jednak dokładnie to, czego szukał, o ile zaakceptuje, że kupuje teren do obserwowania natury, a nie do zamieszkania.