3 min czytania

Deweloper chce odstrzelić bobry w Krakowie. Sprawa trafiła do RDOŚ

Na początku września do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie wpłynął wniosek o zgodę na odstrzał bobrów oraz rozbiórkę ich tam, na terenie w rejonie ulic Zdunów i Obozowej w Krakowie. Jak informuje stowarzyszenie Akcja dla Krakowa na swoim profilu na Facebooku, za wnioskiem stoi jeden z krakowskich deweloperów, a sprawa dotyczy terenu o wyjątkowych, jak na warunki dużego miasta, walorach przyrodniczych.

O jaki teren chodzi

Obszar w rejonie ulic Zdunów i Obozowej to, według opisu przywoływanego przez Akcję dla Krakowa, zmiennowilgotne łąki trzęślicowe oraz las łęgowy, czyli typ siedliska ściśle zależnego od wody, w tym tej zatrzymywanej właśnie dzięki działalności bobrów. Na mapie roślinności rzeczywistej Krakowa teren ten miał zostać wskazany jako obszar o najwyższych i wysokich walorach przyrodniczych, a w miejskiej Koncepcji terenów zieleni publicznej określono go jako strefę terenów zieleni ekologiczno-krajobrazowej. Sama okolica ulicy Obozowej nie jest zresztą krakowskiej administracji obca: to teren objęty osobnym, uchwalonym w 2022 roku miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Obozowa-Skośna”.

Łąki trzęślicowe i lasy łęgowe to jedne z rzadszych i najcenniejszych, ale też najbardziej wrażliwych ekosystemów w Polsce, silnie uzależnione od stabilnego poziomu wód gruntowych, w Krakowie zachowane już tylko we fragmentach, między innymi w rejonie Nowej Huty, w Toniach oraz w okolicach Sidziny i Swoszowic.

Jak wygląda prawo w sprawie bobrów

Bóbr europejski w Polsce objęty jest ochroną częściową. Obowiązuje wobec niego szereg zakazów, w tym zakaz rozbierania tam, niszczenia żeremi i nor, płoszenia oraz zabijania. Regionalny dyrektor ochrony środowiska może jednak, na podstawie artykułu 56a ustawy o ochronie przyrody, wydać zezwolenie na odstępstwo od tych zakazów, w tym na umyślne zabijanie zwierząt w okresie od 1 października do 15 marca. Warunkiem uzyskania takiego zezwolenia jest zazwyczaj wykazanie, że wcześniej podjęto mniej inwazyjne, niż odstrzał, działania zapobiegawcze, na przykład instalację specjalnych rur regulujących poziom wody w tamie, i że działania te nie przyniosły oczekiwanego efektu.

Akcja dla Krakowa poinformowała, że złożyła wniosek o dopuszczenie do udziału w tym postępowaniu jako organizacja społeczna, co pozwoli jej na bieżąco śledzić dalszy przebieg sprawy i przedstawiać własne stanowisko w toku procedury administracyjnej.

Sprawa na wczesnym etapie

Warto podkreślić, że to dopiero złożony wniosek, a nie wydana decyzja. RDOŚ w podobnych przypadkach, zanim w ogóle rozważy wydanie zezwolenia, zwykle wzywa wnioskodawcę do przedstawienia szczegółowej dokumentacji, w tym inwentaryzacji przyrodniczej, analizy populacyjnej oraz dowodów na wcześniejsze próby rozwiązań alternatywnych wobec odstrzału. Ostateczny wynik tego postępowania pozostaje więc na razie otwarty, a sama sprawa, upubliczniona dopiero na początku września, wciąż czeka na dalszy rozwój.

Skala zabudowy a tereny zielone

Ten przypadek to dobre przypomnienie, że presja inwestycyjna w dużych miastach regularnie ściera się z ochroną cennych, choć często niepozornych z pozoru terenów podmokłych, łąk czy zadrzewień. Jeśli sami szukacie działki i zależy wam, żeby uniknąć podobnych sporów albo świadomie wybrać teren z dala od takich konfliktów, warto sprawdzać status przyrodniczy i planistyczny okolicy jeszcze przed zakupem. Aktualne oferty sprzedaży działek z terenu Krakowa i okolic znajdziecie na tuziemia.pl: