2 min czytania

Dół kloaczny jako mieszkanie za 200 złotych odstępnego. Tak wyglądał kryzys mieszkaniowy w Polsce na przełomie lat 20. i 30.

Zdjęcie z pierwszego, styczniowego numeru miesięcznika „Dom, Osiedle, Mieszkanie” z 1930 roku ma podpis równie suchy, co przerażający: dół kloaczny przy Targowej 69 w Warszawie, wynajęty przez właściciela kamienicy niejakiego Wyczółkowskiego samotnej kobiecie z dzieckiem, za 200 złotych odstępnego i 30 złotych miesięcznie. Czasopismo, wydawane od 1929 roku i poświęcone reformie budownictwa mieszkaniowego, publikowało takie zdjęcia świadomie, pod nagłówkiem „Dokument”, jako dowód w toczącej się wtedy publicznej debacie o stanie polskich mieszkań.

Sytuacja nie była wyjątkiem. W miastach międzywojennej Polski, a zwłaszcza w Warszawie, powszechne były mieszkania w suterenach i na poddaszach, bez jakichkolwiek standardów sanitarnych czy przestrzennych, zamieszkiwane głównie przez robotników i gorzej opłacanych pracowników umysłowych. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, uruchamiając w 1929 roku program budowy tanich mieszkań, sam opisywał tę sytuację jako katastrofę mieszkaniową, wskazując, że powojenny przyrost budownictwa zaspokoił potrzeby zamożniejszych warstw, podczas gdy warunki robotników i niżej uposażonych pracowników stale się pogarszały.

Skąd akurat „odstępne”? W latach 20. obowiązywały ustawy o ochronie lokatorów z 1920 i 1924 roku, które ograniczały wysokość oficjalnego czynszu w starszym zasobie mieszkaniowym. W praktyce właściciele kamienic, nie mogąc swobodnie podnosić regulowanego czynszu, doliczali sobie jednorazową, nieformalną opłatę za samo udostępnienie lokalu, czyli właśnie odstępne. To ono, a nie miesięczny czynsz, było często realnym kosztem wynajęcia choćby najgorszego kąta w mieście.

Odpowiedzią części środowisk lewicowych i architektonicznych było spółdzielcze budownictwo mieszkaniowe, jak założona w 1921 roku Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, choć sami jej twórcy przyznawali, że to była kropla w morzu potrzeb. Dopiero powstałe w 1934 roku rządowe Towarzystwo Osiedli Robotniczych zaczęło budować na większą skalę osiedla dla najuboższych mieszkańców miast, już po dacie tego zdjęcia.

„Dom, Osiedle, Mieszkanie”, 1930