Są decyzje, na które czeka się miesiącami, i taka właśnie zapadła. Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak udzieliła TVN upomnienia za reportaż „Cenne marzenia”, wyemitowany w „Faktach” 14 marca 2026 roku. Informację jako pierwszy podał Wirtualnemedia.pl, który dotarł do pisma KRRiT. Od marca wiele osób pisało, że ten materiał pokazywał rynek mieszkaniowy w sposób, który trudno uznać za rzetelny, a my w maju zachęcaliśmy do składania skarg. Teraz regulator przyznał rację skarżącym w kilku punktach.
Najpierw dokładnie, co to jest: upomnienie, a nie kara
Warto to rozdzielić, bo w komentarzach pojawia się słowo „kara”. KRRiT nie nałożyła na TVN kary pieniężnej. Zastosowała upomnienie i wezwała nadawcę do zachowania najwyższej staranności oraz rzetelności przy przygotowywaniu materiałów. Do tego TVN ma w ciągu 14 dni od otrzymania pisma przedstawić Radzie procedury, które wdrożył, żeby podobne sytuacje się nie powtarzały. Żadne ze źródeł, które przeczytaliśmy, nie wspomina o odwołaniu ani o dalszych sankcjach.
Co dokładnie zarzuciła KRRiT
Według relacji regulator uznał, że reportaż był nierzetelny i nieobiektywny, co oparł na art. 12 Prawa prasowego, który nakłada na dziennikarzy obowiązek staranności, obiektywizmu i weryfikacji informacji. Zarzuty były cztery.
Po pierwsze, kobieta przedstawiona w materiale jako zwykła klientka targów mieszkaniowych pracowała w firmie Dekpol Deweloper, a widzowie nie zostali o tym poinformowani. Według KRRiT reporterka nie zweryfikowała jej powiązań z branżą.
Po drugie, mężczyzna przedstawiony jako reprezentant „Instytutu Dewelopera” nie figuruje w CEIDG ani w KRS. Regulator uznał to za brak należytej staranności.
Po trzecie, dane o wzroście cen mieszkań o ponad 8 procent zestawiono z wypowiedziami o dostępności lokali i możliwości uzyskania rabatów. Według KRRiT mogło to sugerować, że obecna sytuacja na rynku jest korzystna, choć może się szybko zmienić.
Po czwarte, reportaż według przewodniczącej w praktyce promował interesy banków i deweloperów, a nie informował o ryzyku kredytowym i ryzyku zakupu nieruchomości.
Ponad 200 skarg i druga strona sporu
Do KRRiT wpłynęło ponad 200 skarg. Rzeczniczka regulatora Anna Ostrowska potwierdziła tę liczbę już w marcu, kiedy Przewodnicząca podjęła czynności wyjaśniające. Zainteresowanie było duże od pierwszych dni po emisji, kiedy internauci ustalili, kim zawodowo jest bohaterka reportażu.
Warto pamiętać też o drugiej stronie. Dekpol w oświadczeniu, które przytacza Bankier.pl, twierdził, że pracownica była na targach prywatnie, w wolnym czasie, z mężem, i nie reprezentowała spółki. Firma zaprzeczała, jakoby materiał był ustawiony, promocyjny lub stanowił kryptoreklamę, wskazywała też na naruszenie prywatności i na groźby kierowane pod adresem pracownicy. Stanowiska TVN w żadnym z przeczytanych przez nas tekstów nie znaleźliśmy.
Nasz poradnik z maja i to, co z niego wynika
6 maja pisaliśmy na Nieregularniku, jak zgłosić manipulację do KRRiT. Zachęcaliśmy tam do składania skarg przez formularz online, ePUAP lub pocztą, bo w naszym przekonaniu media opierają obraz rynku na cenach ofertowych i na przekazie o nieustannych wzrostach, a nie na danych transakcyjnych z Rejestru Cen Nieruchomości. Warto uczciwie zaznaczyć, że skarg było ponad 200 już w marcu, więc nie możemy twierdzić, że decyzja jest skutkiem tego jednego tekstu. Zgadza się natomiast kierunek: regulator zwrócił uwagę na to, że reportaż nie przedstawiał ryzyka kredytowego i zestawiał wzrost cen z przekazem o upustach.
Jest też drobna różnica prawna. W poradniku wskazywaliśmy jako podstawę art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji, a KRRiT oparła decyzję na art. 12 Prawa prasowego. Dla skarżących nie zmienia to wiele, ale warto o tym pamiętać, składając kolejne skargi.
Co dalej i czego się spodziewać
Najbliższy konkretny termin to 14 dni dla TVN na przedstawienie procedur. Na razie nie wiadomo, czy stacja zabierze głos publicznie. Dla czytelników, którzy kupują mieszkanie lub działkę, wniosek jest praktyczny: nie opieraj decyzji o kredycie na jednym reportażu, tylko sprawdź ceny transakcyjne w Rejestrze Cen Nieruchomości i policz, co się stanie, jeśli rata wzrośnie.